Historia parafii

Powstanie kościoła zawdzięczamy wszystkim mieszkańcom odczuwającym potrzebę wspólnej modlitwy. 

Nasza opowieść

Jan Baliszewski

      W roku 1932 utworzono Komitet Budowy Kościoła, w którym główne funkcje pełnili dwaj mieszkańcy Rózinowa: Jan Baliszewski i Leon Wesołkowski. Na początku podjęto starania o nabycie placu i gromadzenie funduszy, zakupiono również plac z przeznaczeniem na cmentarz. Już w 1933 zaczęto przystępować do realizacji planu. Wtedy do głosu doszli Niemcy zamieszkujący pobliskie tereny. Licznie kłótnie i spory doprowadziły do zaprzestania budowy. Mieszkańcy Rózinowa i okolic wysyłali listy do biskupa z prośbą o pomoc. Ostatecznie jednak nakazano rozwiązanie Komitetu Budowy. Z tą decyzją nie mogli pogodzić się mieszkańcy na czele z Janem Baliszewskim. 

     Dzięki ich staraniom 10 grudnia 1933 roku odbyła się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego. Uroczystości były bardzo doniosłe i pozostawiły nadzieję i radość. Rozpoczęto budowę kościoła pw. Chrystusa Króla. Powstał cmentarz parafialny i plebania. Dnia 20 grudnia 1935 roku do parafii przybył nowy proboszcz ks. Józef Szymak, który bardzo zaangażował się w dalszą budowę świątyni. Niebawem pomyślnie ukończono budowę. Radość parafian przerwał w 1939 roku wybuch II wojny światowej. Proboszcz został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego, gdzie zmarł.
Ksiądz Józef Szymak
Ks. Stanisław Anzorge bydowniczy obecnej świątyni
     W 1941 roku Niemcy wysadzili w powietrze świątynię a gruz rozkazali Polakom wywieść na drogę do szkoły w Krzywej Górze. Zniszczyli również w 2 krzyże we wsi Leopoldowo i Krzywa Góra. Po zakończeniu wojny społeczeństwo Rózinowa i okolicznych wsi przystąpiło do odbudowy kościoła a właściwie jego budowy od podstaw. Posłużono się przedwojennymi planami budowy.
    28 kwietnia 1945 roku administrowanie parafią objął ksiądz Stanisław Anzorge, któremu parafia zawdzięcza bardzo dużo. W pobliżu placu budowy znajdował się drewniany barak. Tam właśnie odbywały się msze i inne nabożeństwa do czasu powstania kościoła. Barak ten stoi po dziś dzień.
     Trudności finansowe, które piętrzyły się w czasie budowy nie zniechęcały ludzi. Ksiądz Anzorge cały czas starał się o uzyskanie potrzebnych materiałów. Mimo niepowodzeń nie poddawał się, ciągle miał nowe pomysły. Organizował konkursy, zabawy taneczne, aby mieć dobry kontakt z ludźmi. Był bardzo lubiany i ceniony wśród parafian. Gdy potrzebna była pomoc przy budowie ogłaszał ten fakt dzwonem. Nie trzeba było nikogo przekonywać ani prosić, by stawił się i pomógł. Wszyscy traktowali pracę przy budowie świątyni jako swój obowiązek. Społeczeństwo Rózinowa stanowili ludzie o różnych zawodach m. in. murarze, cieśle, stolarze, elektrycy. Dzięki ich umiejętnościom, oddaniu, rzetelnej pracy postępy w budowie były bardzo znaczne. Już 10 października 1948 roku biskup włocławski Karol Radoński konsekrował odbudowany kościół.

 

Bp Karol Radoński
    Obok kościoła zachowała się murowana plebania z 1935 roku. Przetrwała okres wojny, gdyż dostała się pod zarząd niemiecki. Podobny los spotkał większość domów w okolicy. Mieszkali w nich Niemcy miejscowi a do ich gorszych domów przesiedlono Polaków. Sprowadzono również Niemców z Łotwy i Rumunii. Podczas okupacji nie zniszczono również cmentarza.

 

Plan budowy
Akceptacja planu budowy
Plac budowy